Dary „Froebla” cz. 2

Jakimi były nadzieje i dążenia, plany i przedsięwzięcia, co wcieliło się w życie, co uległo zburzeniu? Ściśle rozpatrując rzeczy osiągnięte i nieudane, rozważając zewnętrzne i wewnętrzne warunki jednych i drugich, człowiek z jednej strony ożywia się niejako nową siłą, nowymi dążeniami, z drugiej zaś szuka pewniejszych dróg, prędzej wiodących do celu… „Ostateczny wynik tego obrachunku umacnia w nas świadomość, że prawidłowe rozumienie siebie samego życia, a więc prawidłowość czynów naszych, zależy głównie od tego, jak do życia przygotowało nas wychowanie, co dało nam w ogóle pierwiastkowe, rodzinne zaś w szczególności. To też dusza ojca, matki napełnia się głęboką, silną żądzą dostarczenia dziecku tego, czego brakuje im samym, tj. prawidłowego pojmowania życia. To samo Zycie mówi istotom myślącym, że nie są one jedynymi na świecie, że, aby powodzenie było zupełne, pragnienia jednostki muszą łączyć się w jedną całość z pragnieniami wielu – wszystkich, że winna ona wraz ze wszystkimi witać nowy rok nawoływaniem: „Żyjmy dla dzieci”. Żyć dla dzieci – to, podług Froebla, znaczy szukać właściwej drogi kierowania niemi. Aby zaś usiłowaniom tym zapewnić powodzenie, potrzeba mężnie brać tylko życie, jakiem jest ono, zaznaczając zarówno cenne nabytki, jak i strony jego ujemne.

Comments

  1. By Reklama