Ćwiczenia zmysłów cz. 2

Przy ćwiczeniu zmysłów należy stopniować trudności i liczyć się z tern, żeby wszystkie zajęcia były zawsze interesujące i miłe.

Ten warunek właśnie potęguje trudności, nasuwające się przy przygotowywaniu i zdobywaniu pomocy wychowawczych. W handlu mamy ich bardzo mało, a wobec tego, że te, które są, nie mogą zadośćuczynić potrzebom indywidualnym, każda wychowawczyni musi je sobie stale przygotowywać; w ciągu jednego roku nie skompletuje bowiem całości.

Jako materiału zużytkować musi różnego rodzaju przedmioty, których dostarczy najbliższe otoczenie: ogród, pole, łąka, las, brzeg morza lub rzeki.

Ogród, pole, las, łąka dadzą rośliny, nasiona, suche owoce, zioła, liście, owady; brzeg morza lub rzeki, kamyczki różnych kształtów i wielkości, rozmaite muszelki; Woda – rośliny wodne, rybki, ślimaki, które można trzymać w akwarium, sitowie, trzcinę.

Każda pora roku dostarcza sezonowego materiału do ćwiczeń zmysłów.

Żywe stworzenia, zwłaszcza zwierzęta, które dzieci lubią chować (króliki, kurczęta, psy, koty) i rośliny, chętnie pielęgnowane przez malców, wnoszą dużo urozmaicenia i ożywienia do ćwiczeń zmysłów. Dzieci lubią przyglądać się, jak to wszystko żyje, rozwija się i rośnie i na tym kształcą zmysły.

Liście na wiosnę i w jesieni dają całą gamę barw i odcieni, kwiaty i zioła pozwalają na obserwację różnych zapachów obok kształtów i barw, owoce i jarzyny dostarczają wrażeń wzrokowych, węchowych i smakowych, dotyk na każdym kroku ma pole do kształcenia się, wreszcie różne szmery, odgłosy i dźwięki w przyrodzie rozwijają kształcą słuch.

Cennym materiałem, służącym do przygotowania pomocy wychowawczych tego rodzaju, są obrazki, pieczątki, ładne pocztówki, reklamy, ilustrowane katalogi, cenniki, próbki tkanin, skór, towarów kolonialnych; wielką wreszcie  usługę oddają takie przedmioty, jak pudełka różnych rozmiarów i rodzajów, papier różnego koloru i gatunku, korki, szpulki itp.

Wychowawczyni, dając do użytku materiał do ćwiczeń zmysłów, udziela dzieciom jedynie niezbędnych wskazówek, po czym pozostawia dzieci same sobie, zastrzegając koniczne przy tego rodzaju ćwiczeniach warunki – spokój i ciszę. Chcąc prawidłowo przeprowadzić ćwiczenie zmysłów, należy: 1) zapewnić odpowiednie warunki fizyczne; 2) zorganizować nadzór nad dziećmi, zajętymi ćwiczeniami; 3) wyznaczyć czas, niezbędny na wykonanie ćwiczeń; 4) sprawdzić ćwiczenia i pozostawić dzieciom niezbędny na to czas oraz dać możność powtórnej obserwacji i poprawienia błędów.

Z dziećmi młodszymi (3 letn.) ćwiczenia odbywać się mogą przy współudziale wychowawczyni, która usiłuje kojarzyć nazwę z podnietą uczuciową dziecka. Np. dzieci dostają po jednej lalce w bibułkowych sukienkach. Wychowawczyni pokazuje swoją lalkę, wymienia barwę jej sukienki i prowadzi rozmowę tak, by dzieci przyswoiły sobie pojęcie (barwy), następnie jej nazwę. Moja lalka w zielonej sukience idzie na spacer – kto ma taką samą, niech idzie za nią. Żółte laleczki chcą się zabawić w kółko. Niech każdy wymieni kolor sukienki lalki itd.

Korzyść, jaką dzieci z wyżej wymienionych ćwiczeń odnoszą, jest na razie mało widoczna: na pozór wygląda to, jak zabawa, albo praca ręczna.

Niezależnie od tego jednak, w jakiej formie przeprowadzone, ćwiczenia zmysłów w wysokim stopniu wpływają na rozwój spostrzegawczości u dzieci. Dziecko z biegiem czasu zaczyna samorzutnie skupiać uwagę na własnościach przedmiotów, a tern samem bliżej je poznaje. Wchodząc do szkoły, dziecko takie wnosi zmysły bardziej zaostrzone, skupioną uwagę, silniej rozwiniętą spostrzegawczość i zdolność do badania przedmiotów.