Ćwiczenia zmysłów cz. 1

Zmysły to wrota, przez które wrażenia świata zewnętrznego przechodzą do mózgu, dostarczając materiału do dalszej przeróbki umysłowej: powstawania postrzeżeń, wyobrażeń i pojęć. U dzieci w wieku do lat 7-miu rozwój Zmysłów postępuje nadzwyczaj szybko i dlatego powinny być one pielęgnowane z wielką troskliwością.

Obowiązkiem wychowawców jest stworzenie dla dzieci takiego otoczenia i dostarczenie takiego materiału, które służyć mogłyby do metodycznego kształcenia i rozwijania zmysłów, a tern samem do poznawania cech przedmiotów.

Ćwiczenie zmysłów musimy stosować do wieku i rozwoju dziecka. Dziecko będzie lubiło tylko to, co odpowiada poziomowi jego pojęć. Przy tym ćwiczenia muszą być stopniowane, gdyż zbyt łatwe nie pobudzą zainteresowania, a za trudne zniechęcą. Jakość i szybkość wykonania pracy dziecka da możność wychowawcy robić ciekawe spostrzeżenia nad stopniem jego uwagi i psychicznym rozwojem.

Materiał do ćwiczeń zmysłów, jaki podaje Montessori, jest cenny, ale dla naszych dzieci niezupełnie odpowiedni; zbyt jednostronny, za suchy i nie pobudza dzieci do twórczości, oprócz tego jest w nim za dużo form geometrycznych. Możemy śmiało zastąpić figury geometryczne przedmiotami, wziętymi z bliższego otoczenia dziecka, jak stopniowanej wielkości pudełkami, stopniowanej długości patyczkami, gałązkami, buteleczkami i t. p. Ramki do zapinania guzików, sznurowania lub zawiązywania nie zajmują naszych dzieci; jest to praca dość duża i wymaga ze strony dziecka pewnego wysiłku, a gdy trudności zostaną już pokonane, z żalem widzi ono, że to, co zrobiło, zostaje znowu rozwiązane, rozpięte, czyli, że z jego wysiłku i pracy nic nie zostaje. Dajmy dziecku lalkę do ubrania, polećmy mu pozapinać fartuszek lub zasznurować bucik młodszym dzieciom, przygotować za pomocą wiązania supełków lejce z kasztanów, a dziecko będzie pracowało znacznie chętniej, bo praca jego będzie celowa. Bez względu na to, jaki materiał wybierzemy do ćwiczeń zmysłów, powinien on być metodycznie opracowany, na tern bowiem polega cała jego wartość.

Z dziećmi najmłodszymi zaczynamy przede wszystkim od tego, że dajemy im zabawki: piasek, wiaderka, łopatki, wózki, budownictwo, piłki, kule do toczenia itp. Ten materiał, który pobudzi dziecko do ruchu, do czynu, da też początek przyszłym zajęciom. Doświadczenie uczy, że dziecko dobrze widzi to tylko, czego dotyka. Przeto na początek dajemy mu taki materiał, który może mieć i trzymać w ręku.

Rozwijając dotyk, tak zresztą, jak wszystkie zmysły, musimy uwzględnić pewne stopniowanie, pewne przejścia. Dotyk daje całą gamę uczuć: twardość, chropowatość, gładkość, jędrność, elastyczność, ciepłotę i t. p., które wychowawca ułoży w pewnym porządku.

W podobny sposób klasyfikuje się wrażenia wzrokowe, kształtu, wielkości, barwy, położenia itp. Wreszcie słuch dostarcza również całego szeregu wrażeń słuchowych, które również odpowiednio rozklasyfikować należy.

Chcąc otrzymać wrażenia zmysłowe, należy uważać, by podnieta była jasna i wyraźna, co osiąga się przez izolowanie wrażenia zmysłowego. Tak np. musimy niekiedy zawiązać dziecku oczy, aby całą uwagę skierować na to, co czuje ręka.

Ważną jest bardzo rzeczą korekta wrażeń, które powstają u dziecka przy pewnych ćwiczeniach. Dziecko np. często się myli przy dobieraniu barw i kształtów, co wychowawczyni zwykle usiłuje poprawić sama, a co jest błędem pedagogicznym z jej strony. Należy bowiem spokojnie poczekać, aż dziecko samo się zorientuje i pomyłkę swoją Spostrzeże; zachęcić do powtórnej obserwacji, a przekonamy się, że dziecko samo swój błąd poprawi.

Ta autokorekta jest może na pozór niewdzięczna, lecz dobrze pokierowana prowadzi do wzmocnienia sprawności obserwacji.

Nagromadzony przez dzieci zasób wrażeń zmysłowych jest podstawą do klasyfikacji przedmiotów.

Gdy dziecko pozna, że przedmioty mogą być gładkie, delikatne, miękkie, umiejętnie i odpowiednio poklasyfikuje te wrażenia, wtedy w umyśle jego powstanie nowa postać czynności psychicznej – pamięć zmysłów. Zapamiętanie wrażeń, wywołanych przez różne przedmioty w połączeniu z serią nowych obserwacji, jak zmiana liczby, kierunku, położenia, pozwoli wyodrębnić istotne cechy przedmiotów od przygodnych.

Zespolenie cech istotnych utoruje drogę do ogólnego pojęcia przedmiotu, jak owoc, pokarm, sprzęt, bielizna itp.

Tym sposobem cała praca umysłowa dziecka, jak widzimy, opiera się na tych wrażeniach, które otrzymuje ono z zewnątrz za pomocą zmysłów. Jest to pierwszy stopień kultury duchowej, osiągnięty drogą obserwacji.